W minionym tygodniu tczewska Policja otrzymała dwa zgłoszenia dotyczące oszustw, które wykorzystują znaną metodę „na pracownika banku”. Niniejsze incydenty różnią się jednak od dotychczasowych, ponieważ oszuści używali bankomatów do wpłat na konta powiązane z kryptowalutami. Obie przypadki dotyczyły kobiet, które zaciągnęły pożyczki po rozmowach telefonicznych z rzekomymi pracownikami banku.
Według zgłoszeń, rozmowy z oszustami przebiegały w podobny sposób. W pierwszej kolejności, dzwoniący informował o zagrożeniu bezpieczeństwa środków na koncie lub wskazywał na podejrzane transakcje. Przez wzbudzenie paniki, ofiary były namawiane do zaciągnięcia kredytu gotówkowego, który następnie miały wpłacić za pomocą bankomatu przeznaczonego do transakcji związanych z kryptowalutami. W przypadku dwóch zgłoszonych kobiet, kwoty wpłat wyniosły 19 000 zł oraz 1150 zł.
Policja podkreśla, że istotnym sygnałem alarmowym w takich rozmowach jest prośba o nieinformowanie nikogo o zaistniałej sytuacji. Prawdziwi pracownicy banków nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy w ten sposób ani nie nakłaniają do zaciągania kredytów telefonicznie. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, mieszkańcy powinni natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z bankiem, korzystając z oficjalnych numerów kontaktowych. Zatrzymanie się na chwilę w trudnej sytuacji oraz rozmowa z zaufaną osobą mogą znacząco pomóc w uniknięciu oszustwa.
Źródło: Policja Tczew
Oceń: Oszustwa na „pracownika banku” w Tczewie – nowe metody działania
Zobacz Także



